Miny chłopaków siedzących na kacowej kawie - po 6 rano na wystawie jednej z knajpek przy ul. Mariackiej - bezcenne :-)
Umawialiśmy się na sesję zimową. Zimna była w pełni ... przynajmniej kalendarzowa :-) Temperatura iście zimowa ... tylko śniegu nam zabrakło.
Wieczorem tego dnia spadło tyle śniegu, że dzieci wyległy na ulice.
Może to i dobrze, że dopiero wieczorem :-)
Wielkie podziękowania za poświęcenie i wspaniałą pracę dla mojej modelki Ani i za doskonały makeup dla Zoyii Zielińskiej. (która wstała w niedzielę o niebotycznej porze, aby go wykonać).








.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)