Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmieszne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmieszne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Z ptakiem w ręku !

Podczas jednej z ubiegłorocznych sesji ślubnych nad Pogorią przyleciał do nas gołąbek.




Przyleciał i nie chciał odfrunąć ...





Tresowany jakiś czy co?






Zdjęcia zrobił mi pan młody :-)






Ptasia grypa była w modzie w tym okresie...
Gołąb siedział ...
siedział ... i siedział ...




I odleciał ...






Nikomu nic się nie stało.
Nikt nie zachorował .
A gołąbek nadaj żyje długo i szczęśliwie.
Przynajmniej mamy taką nadzieję :-)

wtorek, 12 stycznia 2010

Wystawa prac konkursowych.

Zgodnie z umową dzisiaj wystawiam wszystkie prace konkursowe, które zostały nadesłane. Te, które nie spełniały warunków konkursu nie zostały zamieszczone i tym samym nie będą brały udziału w konkursie.
Otrzymałem 11 zgłoszeń.
Jutro zostanie wyłoniony zwycięzca!
Ciekawe czy Wasz faworyt okaże się zwycięzcą.


Miłego oglądania.


























































































































To jest moja propozycja do konkursu :-)

Oczywiście ta praca nie bierze udziału w konkursie.
Ale co się uśmiałem to moje haha

W pierwszej wersji pomyślałem żeby w tle były widoczne dwie nagie kobiety , ale stwierdziłem, że owszem byłbym wolnym człowiekiem, ale byłbym też sobą ;-)
A temat konkursu był wyraźnie sprecyzowany:
"W lustrze nie jestem sobą, jestem wolnym człowiekiem."

sobota, 2 stycznia 2010

U sołtysa - Sylwester 2009

Wieś Mysyłowicki Małe.
W tym roku Sołtys Maniek był tak dalece życzliwy, że udostępnił nam swój dom na potańcówkę sylwestrową. Dodatkowo mogliśmy zaparkować nasze furmanki w największej stodole Sołtysa na wsi.
a tak to się zaczęło ...
Pod nieobecność Sołtysa to Alf Alfonso Agapit zajął miejsce gospodarza, choć sam pochodzi z Będzinia, dostąpił go ten zaszczyt.





Alf nigdy nie wozi ze sobą "drzewa" do lasu, bo zawsze na imprezie znajdzie się nowy narybek.
I tym razem się nie pomylił :-)





Tegoroczny sylwester miał być zorganizowany w remizie strażackiej, lecz miejscowe moczymordy podpaliły ją ubiegłej nocy. Remizy nie uratowano :-(
Dlatego urządzamy dansing właśnie tu. Zebrała się cała śmietanka z okolicznych wiosek.
Jak to się mówi we Warszawie , że wipy przyszły nie? no.
Pod koniec przedstawię wszystkich w galerii.



Kilka wspólnych portretów.














To jedyna dżaga, która znała się na fachu - ale nie należała do mnie.
Ja swoim lachonom dałem wychodne na sylwestra, zostały się bawić w Będziniu.





















Przed samą północą dotarł do nas Wielebny ze wsi Sosnowieś, nie mógł uczestniczyć z nami przez całą imprezę, bo musiał wyspowiadać wszystkie niewiasty we wsi i trochę zaszło. Musiałem dzwonić na jego pagera, bo inaczej zasiedziałby się w pracy, a przecież Sylwester jest dla wszystkich.




Odprawiliśmy razem egzorcyzmy i nim się spostrzegliśmy zrobiła się prawie północ.




Podążyliśmy na dach, aby podziwiać dziwne wydarzenia, które od ostatniego roku miewają miejsce na naszym niebie. Może nie uwierzycie, ale skaczą światła tu i tam, jakby rozwolnienia dostały. Co to za dziwy?




Na dachu ...
10 ... 9 ... 8 ... 7 ... 6 ... 5 ... 4 ... 3 ...
2 ... 1 ...




0!
Szczęśliwego Nowego Roku!!!!






















Szeregowy podziwia niebo nad wsią Mysyłowicki Małe.





















Tak powitaliśmy Nowy Rok :-)
A oto galeria przybyłych gości, która będzie wywieszona u Sołtysa na oborze.
Klaun - Anusia Marusia


Policjantka - Jochasia Laseczka

Rokokowa Kokieta - Swoboda Elektroda





Komendantka OSP Andrychów - Kunegunda Aśków






Kelnereczka - Jaśka Martuśka



Starszy sikawkowy - Józek Andrzejewicz



Psychiatra, ginekolog - Tomisław Ciepłypaluch





Szeregowy - Stefan Sebastianowicz





Wielebny - O. Dołgopoły





Alf. - Alfonso Agapit Patrykowicz